sobota, 21 marca 2015
poniedziałek, 16 marca 2015
Regina Brett- świat o niej oszalał
Regina Brett- kobieta, na punkcie której świat oszalał, a my razem z nim. I wszystko za sprawą książki "Bóg nigdy nie mruga", która niesie w sobie uniwersalne rady, z których wielu powinno skorzystać. Autorka przeżyła molestowanie, wychowała samotnie dziecko, kilkanaście lat kończyła studia, po 40 zachorowała na raka piersi. Jest na tyle doświadczona przez los, że warto przeczytać co ma do powiedzenia. A mimo, iż w wiele spraw miesza Boga, nawet ateista wyciągnie kilka dobrych rad dla siebie.Ja wybrałam trzy, którymi chce się kierować przez najbliższy czas. Bo wychodzę z założenia, że każdy aspekt naszego życia można poprawić, udoskonalić. Poniższe wypociny to moja własna interpretacja jej rad :)
środa, 11 marca 2015
Kobieta ze stali, a może ŻELAZA?
Nie wiem jak Wam, ale mojemu ciału zaczynają się nudzić ćwiczenia z Mel B. Uwielbiam babkę i na początku ćwiczenia z nią były dla mnie nie lada wyzwaniem. Jednak po pewnym czasie mięśnie najprawdopodobniej przyzwyczaiły się to tych ćwiczeń. Dlatego poszperałam w "internetach" w poszukiwaniu fajnych i stosunkowo krótkich zestawów ćwiczeń, bo pewnie tak samo jak Wy, mam ograniczony czas. I powiem Wam, że udało mi się znaleźć babeczkę, która mnie osobiście powala. Po ćwiczeniach z nią jestem cała mokra, wszystko mnie boli i chce mi się umierać :) Czyli jest tak powinno być :D
piątek, 6 marca 2015
Ból, zazdrość, szczęście i nie tylko :)
Zastanawiam się od czego zależy to jak mi się biega. Jakie czynniki mają wpływ na to, że raz biegnie mi się jak z górki, a innym razem męczę się jakbym brnęła pod górę. Wielkość pokonywanych przeze mnie dystansów determinuje wiele czynników. Nie wszystkie mi się podobają, inne mnie aż bolą, a jeszcze inne uwielbiam. Jak sprawić żeby zawsze biegło się wspaniale i z czystą przyjemnością?
wtorek, 3 marca 2015
3# Słodki tost z powidłami
Kto uwielbia śniadania? Dla mnie śniadanie i obiad to dwa posiłki w ciągu dnia, które uwielbiam przygotowywać:) Ze śniadaniami bywa różnie w zależności od ilości czasu. Ale kiedy uda mi się wygospodarować parę minut to puszczam wodze fantazji... Nie no bez przesady, zawsze robię szybkie i proste śniadania. Ważne żeby były pożywne! I czasami mogą być słodkie - w końcu to najważniejszy posiłek dnia, dlatego nie musimy sobie żałować.
środa, 25 lutego 2015
Na ratunek dłoniom
Pogoda tej zimy jest zdecydowanie w kratkę- ciepło, zimno, śnieg, deszcz, słońce i tak w kółko. Takie wahania temperatur i wilgotności powietrza nie wpływają dobrze na naszą skórę. Najbardziej to widać niestety na dłoniach. A przecież to właśnie one powinny być czyste (ale to raczej oczywiste :p) oraz zadbane. Nie wiem jak u Was, ale mojej skórze nieźle się oberwało tej zimy. Pomijam już fakt, że mam wrażliwą i suchą skórę z natury, to w tym roku osiągnęłam chyba najgorszy stan z możliwych. Suche, szorstkie, niemiłe w dotyku i często czerwone? Tak, dokładnie tak wyglądały moje dłonie.
sobota, 21 lutego 2015
2# Sushi moi drodzy!
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam, wręcz kocham sushi. Jest to dla mnie idealne połączenie smaku, barw i estetyki samej w sobie. Nie oszukujmy się- sushi w restauracji jest strasznie, żeby nie powiedzieć cholernie drogie... Dlatego stwierdziłam, że raz się żyje i trzeba to cudeńko zrobić w domu. Niżej podam wypróbowany i zdecydowanie godny polecenia przepis, który pozwoli zaoszczędzić trochę grosza. Maniaków sushi zapraszamy na małą ucztę ;)
sobota, 14 lutego 2015
Bo życie czasami jest do dupy
Permanentny leń. Dzień, dwa, może tydzień. U mnie trwa od ponad dwóch tygodni. Nie chce mi się biegać, ćwiczyć, czasami nawet wychodzić z domu. Kiedy myślę o bieganiu to ogarnia mnie złość, pewnie przez to, że codziennie dręczą mnie wyrzuty sumienia, związane z tym, że jestem zbyt leniwa by ruszyć dupę z domu... Krew mnie zalewa kiedy Weronika gada ile przebiegła, albo nawet kiedy widzę zupełnie mi obcych biegaczy mijanych o różnych porach dnia (im później tym bardziej mnie to denerwuje, bo jak może im się chcieć kiedy mi się nie chce?!)
czwartek, 12 lutego 2015
1# CIASTO BANANOWE
Naszła mnie dzisiaj ochota na coś słodkiego, ale domowej roboty. Ciasto marchewkowe już mi się znudziło, dlatego dzisiaj postanowiłam zrobić coś nowego. Ciasto bananowe jest banalnie proste i szybkie w wykonaniu. Zdziwiło mnie, że posmak banana nie jest w nim tak nachalny jak sobie wyobrażałam. naprawdę pyszna i lekka przekąska :)
niedziela, 1 lutego 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)














