środa, 25 lutego 2015

Na ratunek dłoniom

Pogoda tej zimy jest zdecydowanie w kratkę- ciepło, zimno, śnieg, deszcz, słońce i tak w kółko. Takie wahania temperatur i wilgotności powietrza nie wpływają dobrze na naszą skórę. Najbardziej to widać niestety na dłoniach. A przecież to właśnie one powinny być czyste (ale to raczej oczywiste :p) oraz zadbane. Nie wiem jak u Was, ale mojej skórze nieźle się oberwało tej zimy. Pomijam już fakt, że mam wrażliwą i suchą skórę z natury, to w tym roku osiągnęłam chyba najgorszy stan z możliwych. Suche, szorstkie, niemiłe w dotyku i często czerwone? Tak, dokładnie tak wyglądały moje dłonie. 

sobota, 21 lutego 2015

2# Sushi moi drodzy!

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam, wręcz kocham sushi. Jest to dla mnie idealne połączenie smaku, barw i estetyki samej w sobie. Nie oszukujmy się- sushi w restauracji jest strasznie, żeby nie powiedzieć cholernie drogie... Dlatego stwierdziłam, że raz się żyje i trzeba to cudeńko zrobić w domu. Niżej podam wypróbowany i zdecydowanie godny polecenia przepis, który pozwoli zaoszczędzić trochę grosza. Maniaków sushi zapraszamy na małą ucztę ;)

sobota, 14 lutego 2015

Bo życie czasami jest do dupy




Permanentny leń. Dzień, dwa, może tydzień. U mnie trwa od ponad dwóch tygodni. Nie chce mi się biegać, ćwiczyć, czasami nawet wychodzić z domu. Kiedy myślę o bieganiu to ogarnia mnie złość, pewnie przez to, że codziennie dręczą mnie wyrzuty sumienia, związane z tym, że jestem zbyt leniwa by ruszyć dupę z domu... Krew mnie zalewa kiedy Weronika gada ile przebiegła, albo nawet kiedy widzę zupełnie mi obcych biegaczy mijanych o różnych porach dnia (im później tym bardziej mnie to denerwuje, bo jak może im się chcieć kiedy mi się nie chce?!)


czwartek, 12 lutego 2015

1# CIASTO BANANOWE


Naszła mnie dzisiaj ochota na coś słodkiego, ale domowej roboty. Ciasto marchewkowe już mi się znudziło, dlatego dzisiaj postanowiłam zrobić coś nowego. Ciasto bananowe jest banalnie proste i szybkie w wykonaniu. Zdziwiło mnie, że posmak banana nie jest w nim tak nachalny jak sobie wyobrażałam. naprawdę pyszna i lekka przekąska :)



niedziela, 1 lutego 2015

piątek, 23 stycznia 2015

Ulubione z garderoby :)






Dzisiaj mniej gadania, a zdecydowanie więcej zdjęć. Trochę próżny wpis o tym co sprawia, że bieganie jest dla nas jeszcze większą przyjemnością :)







wtorek, 13 stycznia 2015

Zima a bieganie


     Naprawdę nie rozumiem rozterek związanych z zimowym bieganiem. Często słyszy się przerażone uwagi na ten właśnie temat, bo jak można biegać kiedy za oknem temperatura poniżej zera?  Nasypało śniegu, może nawet cały czas pada biały puch. W dupsko zimno nawet w barchanowych gatkach, grubych rajstopach i spodniach, nos cały czerwony a twarz szczypie od mrozu. Nic się nie chce, tylko leżeć pod ciepłą kołderką z ogromnym kubasem ulubionej herbaty, najlepiej z prądem.




piątek, 2 stycznia 2015

Nowy Rok- nowe my, nowe postanowienia i obietnice

Zapewne każdy w okresie świąteczno-poświątecznym wybiera postanowienia noworoczne, często rozdmuchane do granic możliwości, wielce ambitne i górnolotne. Część osób planuje dalekie podróże, zdobycie awansu, odszukanie tej jednej, idealnej połówki na całe życie. Jednak zdecydowana większość postanawia przejść na cudowną dietę odchudzającą, wykupić karnet na siłownie, więcej ćwiczyć a mniej jeść- czyli zmienić swoją fizyczność. Doskonale to znamy- wielokrotnie składałyśmy w myślach tego typu obietnice z wybiciem godziny 00:00 z 31 grudnia na 1 stycznia. Wymyślanie postanowień noworocznych jest najłatwiejszą częścią całego procesu, zdecydowanie trudniej przychodzi nam wytrwanie i dążenie do ich realizacji. Przyznamy się, że maksymalnie wytrwałyśmy może miesiąc- pierwsza impreza czy wyjazd i już nie pamiętałyśmy o diecie i ćwiczeniach. Tak było zawsze. Ale nie tym razem.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...